Andrzej Kaczmarczyk Zastępca Prezydenta Miasta Słupska spotkał się z Maciejem Rutkowskim, słupszczaninem który jest młodzieżowym Mistrzem Świata i Europy w windsurfingu. Wśród długiej listy sukcesów Maćka znajduje się również 10 tytułów Mistrza Polski. Jednym z ostatnich osiągnięć jest zwycięstwo w Halowych Mistrzostwach Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie, które odbyły się w ramach Halowego Pucharu Świata w Windsurfingu. Maciek wygrał dwudniowe zawody w Warszawie, czym potwierdził że należy do światowej czołówki w windsurfingu.
Na Stadionie Narodowym zawodnicy rywalizowali na gigantycznym basenie na Stadionie Narodowym w Warszawie, długim na 90 m i szerokim na 33 m. Wiatr wiejący z prędkością bliską 70 km na godzinę, który pozwalał windsurferom na wykonywanie skomplikowanych ewolucji, wytwarzało 30 olbrzymich wiatraków.
Podczas spotkania w słupskim ratuszu Maciek opowiadał o zawodach w Warszawie, a także o akcjach promujących windsurfing, które organizuje w okolicach Słupska.

Wyczyny Macieja Rutkowskiego można zobaczyć na jego kanale w portalu Vimeo i na YouTube.

Nieruchomości

Maciej Rutkowski – ur. 13 grudnia 1991 r. w Słupsku absolwent I Liceum Ogólnokształcącego w Słupsku, zawodnik MOS 2 Warszawa (Międzyszkolny Ośrodek Sportowy 2 Warszawa). W windsurfing wciągnęli go ojciec i brat. 11-letni Maciek został najmłodszym kiedykolwiek debiutantem w Pucharze Świata PWA. W 2006 roku nie mając jeszcze 15 lat Maciek po raz pierwszy został Mistrzem Świata Juniorów (poniżej 17 lat). Już wtedy ujawniła się mocna psychika i dusza zwycięzcy, gdy wszystko rozegrało się w ostatnim wyścigu regat. Właśnie w 2006 roku Maciek zmienił swój numer startowy na POL-23, na cześć swojego sportowego idola Michaela Jordana, który właśnie ten numer nosił na koszulce.

Gdy większość 16-letnich rówieśników skupiała się na zdaniu testu gimnazjalnego i odkrywaniu życiowych rozrywek Maciek drugi raz z rzędu wygrał Mistrzostwa Świata juniorów, absolutnie dominując i dopływając do mety pierwszy w 10 z 12 rozegranych wyścigów. A gdy wracał do szkoły musiał pracować 2 razy ciężej, zdawać, nadrabiać i tłumaczyć nauczycielom, dlaczego zawsze wraca taki opalony i szczęśliwy.

Gdy awansował do kategorii młodzieżowej (do 20 lat), pojawiły się schody. W kraju rządził zdobywając tytuły we wszystkich dyscyplinach i kategoriach do których się zgłosił. Jednak na świecie pojawili się bardzo godni, często starsi przeciwnicy. W 2008 roku wypadł z podium w ostatnim wyścigu. W 2009 przegrał tytuł o 1 punkt, a kolejne wyścigi które prowadził, były odwoływane z powodu siadającego wiatru. “Na osłodę” zdobył swój pierwszy Młodzieżowy tytuł Mistrza Europy, trochę niespodziewanie lecz w bardzo przekonywującym stylu.

Początek 2010 roku upłynął pod znakiem matury, a na kwietniowe Mistrzostwa Świata Maciek pierwszy raz pojechał bez zimowego treningu. Przed zawodami udało się potrenować raptem kilka dni, a wynik był totalną niewiadomą. 2 falstarty w 4 wyścigach praktycznie skreśliły jego szanse na tytuł i przed ostatnim dniem, plasujący się na 8. miejscu Rutkowski porzucił już jakiekolwiek nadzieje nawet na podium. Ostatni dzień miał być zupełnie bezwietrzny, jednak godzinę przed końcem czasu coś się ruszyło i wiatru wystarczyło na jeden ostatni wyścig. Maciek dopłynął drugi i to wystarczyło, żeby zdobyć tytuł Młodzieżowego Mistrza Świata.

Od 2010 roku startuje już też w kategorii Seniorów, gdzie na stałe zapewnił sobie miejsce w Pucharze Świata PWA jako jedyny Polak. W 2012 zdobył „mały” Puchar Świata PWA (dla najlepszego zawodnika poniżej 22 roku życia). W 2013 wygrał swoje pierwsze duże międzynarodowe zawody – IFCA Grand Prix na Łotwie oraz był 5. na Mistrzostwach Świata.

Rutkowski jest jednym z nielicznych na Świecie zawodników, którzy startują na międzynarodowym szczeblu w 3 różnych dyscyplinach: Slalomie, Formule Windsurfing i dyscypliną polegających na ewolucjach w powietrzu i surfingowej jeździe na fali czyli Wave.

PODZIEL SIĘ